Pasta z wędzonego pstrąga

Darek obdarzył mnie niespodziewanie wędzonymi pstrągami. Były jeszcze ciepłe, więc jednego wciągnął natychmiast, z pozostałych dwóch zrobiłam pastę, którą bardzo lubię. Czasami dodaję do niej więcej jogurtu (jest wtedy rzadsza) i używam jej jako dip do krakersów.